Nasze spotkaniania nie codzienne ale wielokrotne w tygodniu stają sie regulą.Sposobem na zycie.Bez nich smutno.Rozmowa przy kawie ,nawet na tematy ble ble zadowalają mnie.A ciebie?
Czy nie ma w nich znudzenia,marazmu?Takie i podobne chochliki już mnie nawiedzają trochę niepokoją,ojejku co ja wygaduje!A kysz a kysz !
Uśmiech na Twarzy i błysk w Twoich oczach spowoduje,ze znowu zapomnę o chorobach stawów.
Powiem ,ze jestem nieśmiertelnym szamanem z nad Bajkału!A cały step i sąsiadujące góry z syberyjskimi tygrysami nim wejdę w kosmos oddam w twoje władanie, wspomnienia też o wspólnych wędrówkach po bezdrożach i knajpach warszawskich .Powierzę po wsze czasy Brzozę- Penelopę,ogród,i złote rybki. Może spełnią to czego ja nie spełniłem dla Ciebie!Ofiaruję tez na pamiątkę zielone listki nadziei.Oddam ten cały świat i pieśni srebrny zdrój i wszystek czar przeżytych lat za pocałunek Twój!
Gwarantuję słowem Szamana,masz jak w banku chińskim!A jak zechcesz to z kosmosu bedę walił esemesami na Conrada ,a chodnik po ktorym biegasz uscielę gwiazdami z drogi mlecznej.
\

Stać na lepszy,rdzewiejesz?
OdpowiedzUsuńTworzył człowieka ,a diabeł podlewał drzewko owoców zakazanych. O tym ględzi kościół i obiecuje gruszki na wierzbie w raju,kto słucha ich baju baju! To wina Ewy.Z diabłem kumała , z raju kopa dostała -wołają. I z tej przyczyny rodzi teraz skurwysyny.Podatki płać ,na tacę dawaj i cicho być.A wszechobecny z tego drwi-!
OdpowiedzUsuńW piwnicy Kowalskiego też -?
Oczywiście -
Takiego wala- on nie ma piwnicy ripostuje Jasio!
Kłamstwa księżom zazdrości diabeł! Sodoma i Gomor - to małe piwko- co wyrabiają!Jeszcze trochę i ziemia się rozsypie.
Czy ulepi skromniejszą drugą wtedy Ewę,a Adama wyposaży w doskonalsze parametry, dziewica spłodzi mądrzejszego syna -Nie da się ukrzyżować. ?
Puki co świat podli i modli.Ewy płodzą komandosów, morderców i zdobywców kosmosu.. Na księżycu pierwsi katolicy,a chcieli przednimi bezbożnicy z lajką syberyjską.-,synowie Allacha tez statki rychtują,a Chińczycy w komosie już spacerują, jak życie ujrzą murowana wojna gwiezdna,wyprawy krzyżowe o obronę wiary poczną.
Boga swojego tam każda religia zechce mieć. Wszechmogący bez zabijanie ludobójstwa -nie istnieje!
Jam zazdrosny,innych przede mną nie będziesz miał- powiedział Abrahamom,Mojżesz-om.I lud w obronie jego.murem stoi. Z nim na sprzączkach pasów mordowali. W powstaniach i wojnach , jak muchy w rosole padali. Z jego imieniem Polska od wieków golgotą taką idzie. I dupę bladą ma!
. Czym różnią katoliccy rzeźnicy. od synów Allacha.? Za wartości ubijają jedni i drudzy..
Watykan.miliony istnień posłał do piachu., a pokój głosi , kuma z dyktatorami. JP2 ich ziemie całował ,a do braci kowalskich wolał"nie lękajcie się". Nie lękają ,w zaplombowanych bombonierkach z Afganistanu wracają .
Kowalski, ma wartość wobec boga ,honoru,ojczyzny zerową!Bezimienną mogiłę, Po każdej klęsce narodowej jak królik. rozmnaża.Miłość bliźniego i słowa"nie lękajcie -sprawiły - ,że miejsc pracy brakuje, jak za sanacji chleba szukają w śmietnikach i za granicą.A wszechobecny głuchego ,ślepca udaje.
Lasy umierają , ryby zdychają. Tlenu i wody ubywa,a mamona mozgi wywraca . Monopole wódczane,kościelne ,ubezwłasnowolniają, ,zniewalają,manipulują.Recepty na dobrobyt i zbawienie piszą .W kraju i rodzinie bez nich nic się nie dzieje .Po co sąd ostateczny-samozagładą zrobią kiedyś bum. I znów zlazą z drzew ,od maczugi zaczną .Innego boga i dziewicę wieczną wymyślą ,a szamanów ,magów nie zabraknie.
I puki ziemia się kręci, a woda w Wiśle płynie piekło polskie trwa. Trawka rośnie , źródełka biją,a Coca-Coli i wódki w bród. Kościół gwarantuj paszporty do nieba i zachęca do bzykanie po bożemu.Łatwo się płodzi , jeszcze łatwiej zabija .Świat wokół tego kręci.A bóg , Lucyper ?.
Kto ich boi ? Babcia różańcowa i jej wnuczek.Reszta to biznes i sztuka wielka.Sprzedawać towar,którego nikt nie widział,zdrowemu chorobę wmawic .Z kłamstwa prawdę,z mózgów wodę.Kto to potrafi perfekcyjnie robić? Tylko kuglarze watykańscy i ich dupo-lizy Polacy ! Krzyżami o Smoleńsk - Katyń nawalają , na kolanach skomlą ,"ojczyznę sanacyjną racz nam dać panie,puko co dał rokosz,nawalankę krzyżami , nierówno ściętą brzózkę pod Smoleńskiem i żałobne rocznicy po wielkim Lechu .Nie zapomniał
też o kolejkach przed drzwiowymi szpitali,o wzroście bezdomnych i bezrobotnych bogaceniu bogatych.