Straciłem wiele i nie rozpaczam,cieszę się,ze mogę być ze sobą bez stresów i uprzedzeń,oskarżeń i żałosnych powrotów do przeszłości.Cenię dzień i kadzą chwilkę poranka.Ważne tylko tu i teraz.Wiem,ze jutro tez wzejdzie słońce lecz nie mam pewności,czy nie zakryją go chmury .Ważne ze mam słońce w myślach i marzeniach o dalekich i bliskich podróżach solo i w duecie.Złożyłem ofiarę duchom Bajkału przy ognisku i obecności rozchodzonych alkoholem szamanów,ze nie p-przestanę wędrować przez świąt w poszukiwaniu eliksiru długowieczności.Wędrówka to młodość,Wędrówka z Anią to już rozmowa z gwiazdami i śpiew ptaków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz